Podlaskie bez smogu

16.02.2017

O tym, czy Podlaskie ma problem z zanieczyszczeniem powietrza i jakie są sposoby na walkę ze smogiem dyskutowali uczestnicy konferencji, która odbyła się 15 lutego w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podlaskiego w Białymstoku.

‒ Dzisiejsze spotkanie, odbywające się pod hasłem „Podlaskie bez smogu”, jest okazją, aby porozmawiać o jakości powietrza w województwie, ale także, aby pokazać, że mamy środki na gospodarkę niskoemisyjną – powiedział wicemarszałek Maciej Żywno, otwierając spotkanie.

Do dyskusji i przedstawienia swoich wniosków zostali zaproszeni przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Politechniki Białostockiej, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska oraz urzędu marszałkowskiego.

Jest dobrze czy źle?

Dane dotyczące stanu powietrza w województw podlaskim zaprezentował Grzegorz Bok z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Wynika z nich, że sytuacja naszego regionu pod tym względem nie jest zła. Jeśli zaś chodzi o największe źródła zanieczyszczenia, należy do nich przede wszystkim sektor niskiej emisji, czyli wykorzystywanie w gospodarstwach domowych paliw niskiej jakości, spalanie odpadów czy nieodpowiednich materiałów, np. mebli. Na stan powietrza mają też wpływ inne czynniki, takie jak zanieczyszczenia komunikacyjne.

Odmienne zdanie na ten temat miał prof. Piotr Banaszuk z Politechniki Białostockiej. Okazuje się bowiem, że Polska ma inne, mniej restrykcyjne normy, niż chociażby Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Według tych ostatnich, nasz kraj wcale nie znajduje się w dobrej sytuacji, a wśród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie, aż 34 jest z właśnie z Polski.

Jeśli spojrzymy na dane prezentowane przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony środowiska, to wydaje się, że wszystko jest w porządku. Stężenia mieszczą się w normach, natomiast z drugiej strony - każdy z nas ma swoje osobiste doświadczenia i wie, że są takie miejsca, choćby w Białymstoku, także w miastach gminnych gdy jest zimno i bezwietrznie oddychać się właściwie nie da ‒ mówił prof. Banaszuk.

Jakie są rozwiązania?

Prof. Banaszuk wskazywał na potrzebę termomodernizacji, zmniejszania energii służącej do oświetlania czy ogrzewania, wykorzystywania odnawialnych źródeł energii oraz używania nowoczesnych urządzeń grzewczych. No, i oczywiście nie palenia w piecach byle czym.

Ciekawym rozwiązaniem są też klastry energetyczne, których zadaniem byłoby produkowanie energii cieplnej. Do tej pory jeśli mówiliśmy o energetyce odnawialnej, każdy miał na myśli prąd, natomiast skąd wziąć odnawialne ciepło przyjazne środowisku?  Jednym z ciekawych rozwiązań są niewielkie, lokalne, wiejskie sieci ciepłownicze. Rządzący widzą na terenach wiejskich biogazownie – mamy odpowiednią ilość biomasy odpadowej. Pytanie czy będziemy potrafili zagospodarować ciepło, które jest więcej niż połową energii, która powstaje w takiej biogazowni – część pójdzie na potrzeby instalacji, ale co z resztą?  To są ogromne ilości – wyobraźmy sobie sieć ciepłowniczą o długości siedmiuset metrów, która będzie łączyła biogazownie z najbliższą miejscowością. Musimy myśleć o takich właśnie rozwiązaniach – podkreślał prof. Piotr Banaszuk.

185,5 mln euro na gospodarkę niskoemisyjną

– Mamy środki na budowę instalacji do wytwarzania energii z oze, termomodernizację, technologie w przedsiębiorstwach ograniczające straty energii – mówiła z kolei Joanna Sarosiek, p.o. dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego UMWP.

Z jej wystąpienia można było się dowiedzieć, że w Regionalnym Programie Operacyjnym na działania związane ze zwiększaniem efektywności energetycznej i wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii jest przeznaczonych 185,5 mln euro (czyli ponad 700 mln zł). Z tych pieniędzy można m.in. zbudować instalacje do wytwarzania energii z oze, przeprowadzić termomodernizację budynków czy zrealizować projekty polegające, np. na modernizacji indywidualnych źródeł ciepła (likwidacja kotłowni, palenisk węglowych), montażu efektywnego energetycznie oświetlenia w gminach lub obiektach użyteczności publicznej, a także budowie mikroinstalacji prosumenckich.

Najbliższy konkurs

P.o. Dyrektor Sarosiek zachęcała też do wzięcia udziału w najbliższym konkursie w ramach działania 5.1 Energetyka oparta na odnawialnych źródłach energii. Od 3 marca będzie można zgłaszać projekty polegające na instalacji ogniw fotowoltaicznych lub kolektorów słonecznych na budynkach mieszkalnych, także jednorodzinnych. Wsparciem mogą być też objęte inwestycje polegające na budowie nowych lub zwiększeniu mocy już istniejących jednostek wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych (biomasy, biogazu, słońca, wody i ziemi) wraz podłączeniem ich do sieci dystrybucyjnej (w tym na własne potrzeby). Na dofinansowanie mogą również liczyć projekty dotyczące rozwoju infrastruktury potrzebnej do wytwarzania biokomponentów i biopaliw produkowanych z surowców odpadowych i pozostałości z produkcji rolniczej oraz przemysłu rolno-spożywczego.

Konkurs jest skierowany do m.in. samorządów, przedsiębiorstw, organizacji pozarządowych, spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych czy producentów rolnych i spółdzielni rolniczych.

Budżet konkursu to 100 mln zł. Nabór potrwa do 14 kwietnia, a jego rozstrzygniecie planowane jest na lipiec 2017 roku.

Prezentacje z konferencji

Poleć innym: